27 lutego 2016

Zimowo

Taka sytuacja
Las, ptaszki pięknie świergolą, droga miedzy zbożami (taka jak najbardziej lubię :) ), motyle, ważki... po prostu raj. Do tego wszystkiego chyba jeszcze nowy teleobiektyw (?). Zachodzące słońce, złota godzina...
I nagle słyszę dobiegające nie wiadomo skąd- mama.
I to by było na tyle...
Wstałam. Spojrzałam na terometr za oknem -8.
Ech...









4 komentarze:

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w moim małym świecie. Jednakże wszystkie obraźliwe, niecenzuralne wypowiedzi oraz spam, będą usuwane.