12 kwietnia 2016

Leśne spacerowanie

Dziś jeszcze bez roweru - Helenka mi musi wybaczyć ;)
Dziś spacer. Chwila na wyciszenie, na wsłuchanie się w głosy natury, na doładowanie baterii.
Ostatni raz kiedy tak spacerowałam...było inaczej...
Spokojniej... we mnie.
Zbyt dużo wydarzeń, zbyt dużo emocji, zbyt dużo bólu przez ostatnich kilka miesięcy miało miejsce.
Mam nadzieję, że wchodząc do lasu, znów będę mogła zostawić gdzieś tam moje myśli.
Pewnie jeszcze nie jutro, nie pojutrze... ale może za tydzień... za dwa...?

11 kwietnia 2016

Takie tam...

Kolejne przeróbki w snapseedzie :).
Pogoda jaka jest, każy widzi. Nie zachęca do spacerów.
Kocyk, gorąca herbatka, dobra książka... marzenie...

10 kwietnia 2016

Deszcz i zieleń

Nawet za specjalnie mi ten wczorajszy deszcz nie przeszkadzał. Zieleń coraz zieleńsza, drzewa zaczynają kwitnąć, pojawiają się pierwsze stokrotki...ech, wiosna :).
Jedyne co mnie denerwuje to wiatr. Spokojnie zdjęcia nie można zrobić ;)